Streamripper

Dawno, dawno temu, nagrywało się utwory z radia – albo całe audycje – na kasety. Ponieważ zacząłem słuchać nieco więcej radia przez sieć, zacząłem się zastanawiać, jak to wygląda teraz. Bo przecież jest sporo ułatwień, choćby to, że strumień odtwarzany przy pomocy mplayer wyświetla informacje o odtwarzanym utworze.

To, że mplayer, ffmpeg czy vlc potrafią zapisać[1] strumień na dysk, wiedziałem. Już zabierałem się za zrobienie rozwiązania, które zapisze i audio, i informacje co było odtwarzane, gdy wpadłem na pomysł, by sprawdzić, czy przypadkiem nie ma jakiegoś gotowca w pakietach. Nie wiem jakiej frazy użyłem w wyszukiwaniu apt, ale trafiłem na streamripper z krótkim opisem download online streams into audio files.

Pobawiłem się chwilę i program mi się spodobał. Narzędzie jest bardzo proste[2], konsolowe. Ma swoje lata, ale działa i ma kilka przydatnych opcji. Przede wszystkim potrafi zapisywać strumień do pliku. Ale poza tym, potrafi zapisać tylko określoną ilość czasu lub megabajtów, zrobić reconnect. Czyli możemy sobie nagrać audycję, a przy problemach z siecią stracimy tylko fragment.

Potrafi też rozpoznać informacje o wykonawcy i tytule i wykorzystać je do nazwania zapisanego pliku. Niestety, nie ma co liczyć na zrobienie sobie w ten sposób biblioteki pojedynczych utworów w przyzwoitej jakości. Zwykle znaczniki z informacjami o utworze są przesunięte o kilka sekund. A to oznacza, że w utworach będzie brakowało początku lub końca, za to będzie nadmiar z innego kawałka. No chyba, że są nadawane z przerwami, wtedy może się udać. Możliwe też, że to zależy od stacji.

Jeśli jednak chcemy nagrać całą audycję, działa bardzo fajnie. Jeśli ktoś myśli o nagrywaniu radia internetowego, to polecam wypróbowanie streamrippera.

[1] Potrafią o wiele więcej – zmienić rozmiar video, audio, nadawać strumień do sieci. Kiedyś działałem z tym trochę więcej, ale to dawne dzieje.
[2] Tzn. opcji trochę jest, ale w porównaniu z ffmpeg czy mplayerem – niewiele.

4 odpowiedzi na “Streamripper”

  1. Dzięki za polecenie, to narzędzie może mi się przydać. Do tej pory nagrywałem niektóre audycje z 357 przez vlc, ale wolałbym coś konsolowego. Swoją drogą, nie miałem pojęcia, że w strumieniach są informacje o utworze. Wiesz, jak to dokładnie działa? Jaki format mają te znaczniki? One pojawiają się raz, na początku utworu, czy cały czas są jakoś zagnieżdżone z tyłu „pakietów”?

    1. VLC potrafi(ł) działać także w konsoli. A nagrywać można przy pomocy mplayer (na pewno działa w konsoli). Ale w żadnym wypadku nie zniechęcam do streamrippera – prawdopodobnie najwygodniejsze narzędzie.

      Jeśli chodzi o metadane, to odpowiada za nie protokół ICY. Dane są w strumieniu, co określoną liczbę bajtów. Można to sprawdzić wysyłając żądanie z nagłówkiem Icy-MetaData: 1.

  2. Nie wiem jak 357, ale w RNŚ wszystkie audycje są do odsłuchania w ich aplikacji po zalogowaniu się kontem wspierającego.
    Oczywiście minusem jest, że trzeba używać aplikacji oryginalnej.

    1. Kolejnym dwa minusy to:
      1. trzeba być aktywnym wspierającym, by mieć dostęp,
      2. w przeciwieństwie do własnego dysku, nie mamy żadnej kontroli, nad tym, kiedy znikną.
      Na plus: zapewne są dostępne (także) w lepszej jakości, niż to co jest publicznie nadawane.

      Jestem prawie pewien, że wymóg oryginalnej aplikacji da się obejść, a strumień zapisać na dysku. Ale to temat na nieco inną opowieść.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *