Linux i powiadomienia via Telegram – HOWTO

Czemu zdecydowałem się na wysyłanie powiadomień via Telegram? Kiedyś wysyłałem SMSy z powiadomieniami, nawet zrobiłem skrypt do wygodnej wysyłki SMSów z CLI. Czasy trochę się zmieniły, telefony zostały zastąpione smartfonami. Po co płacić za SMSy, kiedy można wysłać powiadomienie inaczej, w dodatku za darmo? Wybrałem powiadomienia wysyłane przez Telegram.

logo Telegram
Źródło: https://www.freepnglogos.com/images/telegram-logo-944.html

Oczywiście istnieją inne metody. Zawsze można było wysyłać maile, które są co prawda darmowe, ale z założenia miewają opóźnienia. No i niekoniecznie chcemy dostawać powiadomienie na telefonie o każdym mailu. Gdy rozpoznawałem temat obiecująco wyglądały natywne powiadomienia push na telefon, ale ich uruchomienie nie jest proste. I nie do końca są darmowe, jak widać.

Znajomi zachwalali Telegram i jego możliwości, jeśli chodzi o tworzenie botów. Nawet kiedyś podchodziłem do uruchomienia bota Telegram, ale wydało mi się to wtedy skomplikowane. I samo stworzenie bota, i sama interakcja. Czyli wysłanie komendy, by coś wykonał i odesłał wynik. Dodatkowo nie ma czegoś takiego jak prywatny bot, a uwierzytelnianie czy też sprawdzanie nadawcy trzeba robić samodzielnie. Przynajmniej tak wyczytałem w necie. Może jestem przewrażliwiony, ale za bardzo to wszystko pachniało mi RCE. No i w końcu stawianie bota, gdy zależy tylko na prostych powiadomieniach, to overkill.

Wczoraj odświeżyłem temat i… okazało się, że wysłanie powiadomienia przez Telegram jest proste. I w sumie nie potrzeba żadnych bibliotek, by wysłać powiadomienie – wystarczy tak naprawdę curl.

Przygotowanie wysyłki powiadomień przez Telegram

Aby wysyłać wiadomości, potrzebne są nam dwie rzeczy: TOKEN oraz CHATID.

  1. Korzystając z bota BotFather w Telegramie stwórz swojego bota[1] (/newbot)
  2. Zapisz otrzymany TOKEN (np. 1234567890:AABBccddeeff-ABCDEFGHIJabcdefghi12)
  3. Znajdź swojego bota, wpis /start
  4. Przejdź na https://api.telegram.org/bot<yourtoken>/getUpdates
    W naszym przypadku na https://api.telegram.org/bot1234567890:AABBccddeeff-ABCDEFGHIJabcdefghi12/getUpdates
  5. Znajdź ciąg „id” dla „from” (np. „id”:723456789). Wartość jest szukanym CHATID.

Wysyłka powiadomień przez Telegram

Najprostszym wariantem wysłania powiadomienia jest wywołanie curl w postaci

curl "https://api.telegram.org/botTOKEN/sendMessage?chat_id=CHATID&parse_mode=Markdown&text=WIADOMOŚĆ"

Czyli na przykład, dla powyższych danych uzyskanych podczas konfiguracji

curl "https://api.telegram.org/bot1234567890:AABBccddeeff-ABCDEFGHIJabcdefghi12/sendMessage?chat_id=723456789&parse_mode=Markdown&text=to jest test śćżń ĄŁĘĆ https://zakr.es/"

Po wydaniu tego polecenia powinniśmy otrzymać na w kliencie Telegram telefonie wiadomość. Dodatkowo z klikalnym linkiem.

Nieco bardziej eleganckie, użyteczne i tylko odrobinę bardziej skomplikowane jest wysyłanie przy pomocy Pythona i biblioteki requests. Zostało ono opisane opisane we wpisie How to create a telegram bot and send messages with Python, który był bezpośrednią inspiracją tego wpisu. Znajdziecie tam również dokładną, ilustrowaną instrukcję konfiguracji bota. A o samych botach Telegram może będzie innym razem.

[1] Owszem, miało być bez bota. Ale się nie da – bot musi być. Nie musi obsługiwać żadnych komend ani wdawać się w interakcje, ale ten twór jest tak naprawdę telegramowym botem.

Aktualizacje macOS

Pierwszą aktualizacją macOS, którą robiłem, była ta między „dużymi” wersjami, do wersji Catalina. Wtedy byłem umiarkowanie zadowolony, bo to duża aktualizacja. I pierwsza. I się udała. Od tego czasu miałem parę razy okazję aktualizować system między „małymi” wersjami i… wyrobiłem sobie zdanie.

Źródło: http://www.highstreetcomputers.com/apple-logo-broken/

Aktualizacje systemu w macOS to porażka, generalnie. „Duże” może nie są najgorsze, ale „małe” są tragiczne. Spójrzmy na listę aktualizacji Cataliny na Wikipedii, linkującą do opisu aktualizacji na stronach Apple. Od końca października 2019 do lipca 2020 było sześć aktualizacji. Każda to przynajmniej 3 GB do pobrania i blisko godzina stracona na aktualizację.

No właśnie, jeśli ktoś zastanawia się, o co mi w ogóle chodzi i czy da się system aktualizować lepiej, to szybko nakreślę jak wygląda proces aktualizacji w Linuksie. Otóż sprowadza się do pobrania pakietów i wykonania restartu. Cały czas można pracować na komputerze. Restart i okoliczne czynności nie trwają pół godziny, to zwykły reboot, jak każdy inny, czyli pewnie minuta. Aktualizowany jest zarówno kernel, kluczowe pakiety, jak i pakiety opcjonalne. Nie trzeba pobierać 3 GB, ale to już detal. Chodzi głównie o brak przerwy w możliwości korzystania z komputera.

No właśnie, gdy pisałem o aktualizacji do Cataliny i porównywałem jej czas z aktualizacją Debiana, popełniłem błąd. Porównywałem jabłka z gruszkami – w przypadku macOS brałem pod uwagę czas aktualizacji samego systemu, czyli podstawki, a w przypadku Linuksa systemu i wszystkich dodatkowych aplikacji będących w repozytoriach, a trochę tego jest (LibreOffice, Firefox, Chromium). Nie jest to aż tak ważne, bo to, czy pobieranie trwa pół godziny, czy godzinę nie ma większego znaczenia, jeśli można korzystać z systemu. Kluczowy jest czas niedostępności komputera.

Tyle o aktualizacjach systemu w makach, dopóki coś się diametralnie nie zmieni albo nie wybuchnie przy upgrade, nie będę wracał do tego smutnego tematu.

LXDE, laptop, jasność i głośność – HOWTO

Jest taka rzecz w laptopach z Linuksem, która często nie działa zaraz po instalacji. Przynajmniej nie na środowiskach korzystających z Openbox, np. LXDE. Chodzi o sterowanie jasnością ekranu oraz głośnością dźwięku, czyli klawisze multimedialne.

Nie pamiętam, czy coś się ostatnio zmieniło, czy zawsze tak było, tylko miałem skonfigurowane, ale ostatnio konfigurowałem laptopa z LXDE i jak wszystko działało, tak sterowanie głośnością i jasnością ekranu – nie. Wydaje mi się, że kiedyś obsługa tzw. klawiszy multimedialnych była robiona przez ACPI i skrypty (zob. linki na końcu wpisu), ale teraz można prościej.

W obu przypadkach wykorzystywany będzie plik ~/.config/openbox/lxde-rc.xml.

Jasność

Na początek kontrola jasności. W przypadku karty intela, bo taką miałem, kontrola jasności odbywa się z wykorzystaniem programu xbacklight, który musiałem doinstalować. Rozwiązanie powinno działać także dla innych kart. Dodatkowo musiałem utworzyć plik /etc/X11/xorg.conf.d/20-intel.conf o następującej zawartości:

Section "Device"
    Identifier "Intel Graphics"
    Driver "intel"
    Option "Backlight" "intel_backlight"
EndSection

W pliku XML zaś dodałem:

<keybind key="XF86MonBrightnessDown">
  <action name="Execute">
    <command>xbacklight -5</command>
    <startupnotify>
      <enabled>yes</enabled>
      <name>Decrease screen brightness</name>
    </startupnotify>
  </action>
</keybind>
<keybind key="XF86MonBrightnessUp">
  <action name="Execute">
    <command>xbacklight +5</command>
    <startupnotify>
       <enabled>yes</enabled>
       <name>Increase screen brightness</name>
    </startupnotify>
  </action>
</keybind>

Głośność

Trzeba oczywiście mieć zainstalowane programy, które będziemy wykorzystywać – w przypadku instalacji pełnego środowiska LXDE i Debiana 10 wszystko już było zainstalowane. Natomiast w pliku konfiguracyjnym XML wystarczy dodać:

  <keybind key="XF86AudioRaiseVolume">
    <action name="Execute">
      <execute>pactl set-sink-volume 0 +10%</execute>
    </action>
  </keybind>
  <keybind key="XF86AudioLowerVolume">
    <action name="Execute">
      <execute>pactl set-sink-volume 0 -10%</execute>
    </action>
  </keybind>
  <keybind key="XF86AudioMute">
    <action name="Execute">
      <execute>pactl set-sink-mute 0 toggle</execute>
    </action>
  </keybind>

Istnieją warianty wykorzystujące inne polecania pamixer czy amixer (zob. linki).

Oczywiście w ten sposób można zmieniać zachowanie dowolnych skrótów i wykorzystywać dowolne klawisze, nie tylko te wymienione. Pełna lista w źródłach (zob. linki)

Linki:

UPDATE: Skoro już konfigurujemy klawisze multimedialne, warto też pod Print Screen dodać robienie screenshotów. Podobno jest domyślnie, nie potwierdzam, ale może „zasługa” unstable.

    <keybind key="Print">
      <action name="Execute">
        <command>gnome-screenshot -i</command>
      </action>
    </keybind>