5 sposobów na poprawę zarobków na blogu

Wielu blogerów wykorzystuje swoje blogi do zarabiania w ten czy inny sposób. Sposobów na zarabianie na blogu jest wiele, poczynając od emisji reklam, przez programy partnerskie czy zamieszczanie linków lub wpisów sponsorowanych. Niezależnie od wybranego sposobu zarabiania istnieją proste sposoby pozwalające zwiększyć dochód z bloga.

Pieniądze z bloga

Źródło: http://www.publicdomainpictures.net/view-image.php?image=45296

Na początek muszę uprzedzić: nie traktuj przedstawionych tu sposobów jako niepodważalnej prawdy, sam próbuj różnych sposobów i wyciągaj własne wnioski. Bloguję co prawda od paru lat, ale amatorsko, a zarabianie pieniędzy na blogu nie jest główną jego funkcją, choć lubię bawić się różnymi rzeczami, więc temat zarabiania na blogu nie jest mi obcy i mam na tym polu niejakie sukcesy. Pamiętaj, że to co działa dla jednych blogów, nie musi działać dla innych. Jednym słowem YMMV.

1. Odpowiednia tematyka.

Jednym z najważniejszych czynników decydujących o wysokości zarobków na blogu jest ilość odwiedzających. Wiadomo, że czytelnicy przychodzą po ciekawą treść. Ciekawą niekoniecznie znaczy wartościową! Zapomnij o niszowych i specjalistycznych tematach. Kogo interesuje niszowy system operacyjny, typu Linux? 1 czy 2 procent społeczeństwa. Podobnie jest z tematyką specjalistyczną. Wysokie dochody z bloga zapewni jedynie popularna tematyka. Blog o modzie, blog kulinarny, od biedy polityka, nowinki (mogą być technologiczne) czy ploteczki, to dobre tematy. Poza tym, zawsze będzie o czym pisać i łatwo dobrać zdjęcie.

2. Odpowiednia forma.

Pisz krótko. Ludzie w dzisiejszych czasach nie lubią się wysilać i nie mają czasu. Zarobki z bloga z pewnością zwiększą niezbyt długie, podzielone na czytelne akapity wpisy na blogu. Pamiętaj o umieszczeniu w każdym wpisie powiązanego tematycznie, estetycznego zdjęcia.

3. Chwytliwy tytuł.

Zastanawiałeś się kiedyś, jak wiele znaczy tytuł wpisu dla ilości odwiedzających? Aby zwiększyć ilość czytających notkę na blogu, a w konsekwencji przychód z bloga, możesz – przy braku innych pomysłów – skorzystać ze sprawdzonej recepty na tytuł: [liczebnik] sposobów na [rzeczownik]. To działa. Sam widzisz, że czytasz ten wpis.

4. Czas publikacji wpisu.

Zastanawiałeś się kiedyś, jaki wpływ na ilość osób czytających dany wpis ma moment publikacji wpisu? Większość platform umożliwia precyzyjne zaplanowanie momentu publikacji wpisu na blogu. Nie bez powodu – umieszczenie wpisu w odpowiedni dzień i o odpowiedniej godzinie to minimum kilkanaście procent odwiedzających więcej (lub mniej). Dobrym pomysłem wydaje się też śledzenie prognozy pogody. Jeśli jest ładna pogoda i zapowiada się jej pogorszenie, to warto rozważyć wstrzymanie publikacji notki – ludzie wrócą do komputerów nadrobić internetowe zaległości. I odwrotnie, jeśli od dłuższego czasu jest pogoda pod psem i zapowiadają poprawę, to możemy być pewni, że czytelnicy najbliższy czas spędzą poza domem, na aktywności fizycznej, zamiast czytać naszego bloga i klikać reklamy.

5. Właściwy język.

Zastanawiałeś się, ile osób przeczyta wpis na blogu, który jest po polsku? Wg listy najczęściej używanych języków świata, polskim posługuje się od 40 do 50 mln ludzi na świecie. Angielski jest językiem natywnym dla ok. 340 mln ludzi, więc użycie go do prowadzenia bloga pozwoli na ośmiokrotne zwiększenie liczby odwiedzających. Jeśli dodatkowo uwzględnimy angielski jako drugi język, to liczba potencjalnych czytelników bloga rośnie 1755 mln! Czyli ponad czterdzieści razy! Podobnie oczywiście rosną potencjalne zarobki. Jeśli nie znasz angielskiego – prowadzenie bloga jest świetną okazją do jego nauki, a tymczasem do tłumaczenia wpisów spokojnie możesz użyć Google Translate. Być może nie sprawi to dobrego wrażenia na mówiących natywnie po angielsku, ale spora część reszty nie zauważy różnicy, poza tym, jakoś trzeba się uczyć, prawda? A większa odwiedzalność z nawiązką zrekompensuje słaby język.

Jeśli dotarłeś do tego miejsca, to gratuluję wytrwałości. Pomysł na wpis wywiązał się przy okazji dyskusji w notatkach przy poprzednim wpisie. Niektóre z opisanych porad jak zarabiać na blogu, mają sens, inne… niekoniecznie. Parafrazując S. Staszewskiego:

Wiecie więc, że ja was bawiłem wpisem swym
Tylko dla zwykłej draki niewiele prawdy znajdziesz w tym
To zwykły kawał jest
Darujcie to już notki kres.

PS YMMV, pamiętajcie! 😉

5 Replies to “5 sposobów na poprawę zarobków na blogu”

  1. Nie śledziłem dyskusji w poprzednim poście (nie mam powiadomień, nie lubie podawania adresu e-mail w takich miejscach) , dlatego sprawdziłem 2 razy przed kliknięciem w czytniku czy to na pewno ten blog. Gratuluję. I do tego to stockowe zdjęcie, widać, że znasz się na rzeczy.

  2. Takie wpisy jak ten to pierwszy sposób na skreślenie Twojego bloga z listy czytanych. Nie wiem czy chciałeś sobie tylko zażartować, czy może nabić ruch dla reklam chwytliwym tematem? Po 0,000001 sekundy namysłu stwierdzam, że odpowiedź na to pytanie w sumie nawet mnie nie interesuje :o)

    PS. Niestety, kokosów nie zarobisz, bo Ci się nbsp; do tytułu wkradło ;-P

  3. @nn Cieszę się, że się udało. W pierwotnej odpowiedzi w komentarzu miałem tylko dwa punkty (3 i 5). Nawet zajrzałem w kilka miejsc tego typu w poszukiwaniu inspiracji (forma).

    Co do stockowych zdjęć – sam lubię grafikę na blogach. Jakoś ładniej wpis wygląda. I normalnie też często korzystam ze stockowych. Fotografem nie jestem plus szkoda mi czasu, plus nie mam warunków. No i nic by autorskie zdjęcie w tej sytuacji nie wniosło.

    @Monter Jakbyś doczytał do końca albo spojrzał w tagi, to byś wiedział. A nbsp to skandal. Tracę miliony! 😉

  4. I jeszcze jedno (pewnie wam umknęło): w ramach zabawy formą pozwoliłem sobie polinkować ten wpis na wszystkich SM.

    Ancenjqr olz fvr hpvrfmly, wnxol xgbf gh cbqmvrxbjny j xbzragnemh m yvaxvrz qb jcvfh an xgbelz mnenovn j gra fcbfbo. Fmpmrtbyavr jmehfmlyol zavr oybt b cbyfxvpu pryroelgnpu gyhznpmbal nhgbzngrz an natvryfxv… 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *