Chromebook od Apple

Trudno mi inaczej określić nowy i mocno promowany produkt, jakim jest Macbook Neo A18 inaczej, niż tak, jak zrobiłem to w tytule. Z jednej strony 8 GB to jednak nie tak mało jak niektórzy sugerują. Mój chromebook ma 4 GB i śmiga. Tak, inny system. Ale przeglądarki itd. maja podobny apetyt na RAM. Z drugiej, porównując z „normalnymi” macami, wygląda faktycznie słabo.

Wizualnie i funkcjonalnie sprzęt mi się podoba. Taki mocny chromebook właśnie. Tylko cena jest nieporozumieniem. Neo obecnie kosztuje w X-kom 2999 zł. Tymczasem za 3799 zł mamy tam Air M2 i zupełnie nie widzę powodu, by w tej sytuacji kupić Neo. Air M2 jest podobnie pozycjonowany (uczeń/student), ma praktycznie identyczne gabaryty (ta sama waga, góra 1 cm różnicy. Oszczędzając 800 zł stracimy połowę RAM, szybszy procesor, podświetlanie klawiatury, szybkie ładowanie, większą baterię, lepszy touchpad, głośniki, magsafe…

Więc w tej cenie Neo jest zupełnie bez sensu. I możliwe, że jednak się przyjmie na rynku, z uwagi na marketing Apple. Reklam jest tyle, że nawet ja je zauważyłem, choć zupełnie nie interesuję się sprzętem Apple. Zaś zupełnie poważnie, to uważam, że gdyby był połowę, czy chociaż jedną trzecią tańszy, to mógłby być to całkiem ciekawy sprzęt dla fanów macOS.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *