Debian, Huawei E3131 od Play i Aero2

Będzie krótko o tym, jak uruchomić i korzystać z modemu Huawei E3131 od Play na Debianie (unstable). Dokładny opis dotyczący Aero2 z Huawei E3131 jest na DUG, tu najważniejsze rzeczy i parę zmian.

Modem Huawei E3131 od Play

Źródło: http://www.play.pl/telefony/huaweie3131_white/img/gal/big/1_1100x1100.png

Instalacja potrzebnych programów:

wajig install usb-modeswitch wvdial

Ustawienie trybu automatycznego (domyślnie jest tylko Play). Wykonanie na rozłączonym modemie, tylko raz, po kupnie modemu:

echo "AT^SYSCFG=2,0,3FFFFFFF,1,2\r" >/dev/ttyUSB0

Zawartość pliku konfiguracyjnego wvdial.conf:

$ cat /etc/wvdial.conf 
[Dialer aero2]
Modem = /dev/ttyUSB0
Init1 = AT+CGDCONT=1,"IP","darmowy"
Phone = *99#
Stupid mode = yes
Username = "aero"
Password = "aero"
Dial Attempts = 0
Auto DNS = "off"

[Dialer power]
Modem = /dev/ttyUSB0
Init1 = AT+CSQ

Gwoli wyjaśnienia – opcja Auto DNS nie działa. Ani wywołana w powyższy sposób, ani jako Auto DNS = 0 – zawsze ustawia serwery DNS w /etc/resolv.conf. Nadpisuję ręcznie przez

echo "nameserver 127.0.0.1" > /etc/resolv.conf

Aby faktycznie wvdial nie ustawiał serwerów DNS oferowanych przez dostawcę, tylko korzystał ze statycznie ustawionych w /etc/resolv.conf, należy, poza powyższymi ustawieniami, w pliku /etc/ppp/peers/wvdial zakomentować opcję usepeerdns. Info z wpisu static DNS with wvdial.

I tu pierwszy trick – lokalny cache DNS powinien znacznie przyspieszyć odczuwalne działanie sieci, zwł. na tak wolnym łączu.

Trick drugi – używam tunelowania SSH z kompresją (ssh -CND 9000 user@host_z_lepszym_łączem)i socks proxy 5 (localhost:9000) w przeglądarce. Na oko, łącząc się do hosta 1/0,25 Mbps jest minimalnie szybciej, niż na gołym Aero2. W przypadku użycia VPS z porządnym łączem jest znacznie szybciej. Warto zwrócić uwagę, by zapytania DNS nie były tunelowane, jeśli korzystamy z lokalnego cache’ującego serwera DNS.

Połączenie z siecią nawiązuję przez wvdial aero2 – w tym przypadku nie zależy mi na automagicznym wznawianiu w tym przypadku.

Drugi wpis, czyli power służy do określania siły sygnału GSM (znowu sprawdzanie siły sygnału GSM opisane jest szerzej na DUG). Wywołanie to wvdial power, otrzymujemy dwie cyfry oddzielone przecinkiem, interesuje nas pierwsza cyfra. 2 km od nadajnika (strona z rozmieszczeniem nadajników GSM poszczególnych operatorów z możliwością pomiaru odległości od nich), w budynku, na parterze, bez żadnej anteny mam 7-10. To wystarcza do bezproblemowego działania sieci. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z Huawei E3131 i jego działania pod Linuksem.

UPDATE: W związku z tym, że od 1 kwietnia 2014 do nawiązania połączenia przez Aero2 wymagane jest rozwiązanie CAPTCHA, należy uważać ze zmianą DNSów. Jeśli zmienimy z serwerów DNS Aero2 na inne, to nie nastąpi automatyczne przekierowanie żądania HTTP na stronę z CAPTCHA. Dla porządku: adres, na który następuje przekierowanie to http://bdi.free.aero2.net.pl:8080/ (uwaga na port!). Resolvuje się to – tylko z sieci Aero2 przed uzyskaniem pełnego dostępu do internetu – na http://10.2.37.78:8080/

UPDATE Jeśli szukasz opisu Linuksa i Huawei E3131 w wersji hilink zajrzyj do tego wpisu.

Jakość działania komórek (na przykładzie Plus).

Dziś dotarł do mnie pewien fakt: jakość (bardziej: niezawodność) sieci komórkowych spada. Przynajmniej Plusa, przynajmniej w Poznaniu. Kiedyś jak chciałem zadzwonić, to po prostu wybierałem numer i dzwoniłem. Mogłem się nie dodzwonić, jeśli odbiorca akurat rozmawiał i było zajęte, albo po prostu nie mógł odebrać telefonu. Dziś tak nie jest. Od pewnego czasu regularnie zdarza mi się komunikat w stylu (niedokładnie) sieć tymczasowo niedostępna, natychmiast po wybraniu numeru. I faktycznie, po chwili zwykle działa, więc tymczasowe.

Coraz częstsze są też problemy połączenia z internetem w komórce. Początkowo zwalałem na Operę mini i jej serwery proxy, ale dziś w drodze do pracy najpierw nie łączył internet, po chwili spróbowałem zadzwonić, raz się nie dodzwoniłem (nieodebrane), po chwili znajomy komunikat. Czyżby zajęte wszystkie kanały na BTS? W końcu liczba urządzeń GSM rośnie stale rośnie (i nie tylko o komórki i rozmowy chodzi). Ciekawi mnie, czy to tylko przypadłość Plusa i/lub Poznania, czy u innych operatorów i w innych miastach to samo się dzieje?

Z innych, pochodnych obserwacji. Kiedyś rozważałem komórkę jako dostęp backupowy na wypadek padu podstawowego łącza. Obserwacja jednego z użytkowników w momencie awarii popularnej kablówki na większym obszarze (powiedzmy dzielnica): w bardzo krótkim czasie łączność z internetem za pośrednictwem sieci GSM stała się praktycznie nieużywalna z powodu spowolnienia.

Niefortunna reklama Heyah.

Niedawno Heyah wypuściło nową reklamę. Tę z Leninem. Tu była wklejka z YT, ale tam reklama została usunięta, za to reklama Heyah z Leninem jest obecnie dostępna do obejrzenia na stronie wirtualnemedia.pl.

No i zaczęła się nagonka. Że komunizm, że totalitaryzm, że Hitler i Stalin. I bolszewicka armia w Polsce pod czerwonymi sztandarami.

Jak już napisałem w komentarzu pod wyżej linkowanym wpisem, pewne symbole czy postaci związane z komunizmem są także symbolem rewolucji. Rewolucji w ogóle, niekoniecznie politycznej czy ustrojowej. I niekoniecznie rebelii.

Piszę o tym, bo temat wraca coraz częściej – niedawno Franek był atakowany za swój komunistyczny avatar, w odpowiedzi na co powstał ten wpis. I tak, Linux to komunistyczny system, o czym świadczą te gadżety w sklepie (dead link). 😉 W końcu jak może kojarzyć się czerwień i gwiazda? W dodatku gwiazda czarna, z facjatą pingwina. Związek z Che Guevarą i co gorsza anarchistami widoczny od razu, prawda? Zresztą, pingwin ze sklepu jest bardzo podobny do tego użytego w sklepie obrazek z gwiazdą i głową Che.

Wracając do reklamy, to jest słaba, płytka, prymitywna, wtórna (bo któryż to już raz tak się interpretuje?), brzydka (estetyka, ten moment z okiem jest dla mnie ble i fuj) i nietrafiona (młodzież raczej nie zrozumie wtrętów po rosyjsku, chociaż większość jest po prostu z rosyjskim akcentem). I byłaby totalnym failem, który przeszedłby niezauważony, gdyby nie święte oburzenie i szum wokół niej, zapewne nie tylko w sieci…

Jeśli chodzi o krytykujących i widzących tam promocję totalitaryzmu na serio, to najbliżej mi do tych stanowisk.

UPDATE: Ich jest więcej. Wykop też. I przyśnił im się bojkot (choć zapewne 99% ma abonament gdzie indziej). Odsyłam do poradnika jak nie robić bojkotu. 😉

Inna sprawa, że to nie jedna reklama, a cała kampania. W Heyah pewnie żałują rozmachu, starczyło reklamę zrobić, dotrze do wszystkich za półdarmo. Ave viral!

UPDATE2: Heyah wstrzymała kampanię:

W  związku z nieprzychylnymi komentarzami formułowanymi pod adresem kampanii oraz pojawieniem się w dyskusji wątków ideologicznych, zdecydowaliśmy o jej wstrzymaniu. 

Źródło: http://www.rp.pl/artykul/17,967517-Heyah-wstrzymuje–leninowska–kampanie.html

Przy okazji można zauważyć, że link z filmikiem nie działa. Zatem – póki dostępne – zamieszczam grafikę z billboardu:

Lenin z billboardu Heyah

Źródło: http://www.fronda.pl/a/heyah-wstrzymuje-leninowska-kampanie,25187.html