Wybór kraju w sieci Tor

Dawno nie było notki. W sumie to chyba jeszcze nie było tak długiej przerwy między wpisami. Nie dlatego, że nic się nie dzieje, bo się dzieje aż za dużo, ale po pierwsze jakaś blokada przed jakimkolwiek pisaniem (nie tylko na blogu), po drugie, jakiś taki wypompowany z pracy przychodzę, że mi się nie chce już pisać, nawet jak są ciekawe tematy. No to może na przełamanie o wyborze kraju podczas korzystania z sieci Tor…

Logo Tor

Źródło: https://media.torproject.org/image/official-images/2011-tor-logo-flat.svg

Ostatnio jeden z czytelników przysłał maila z pytaniem: czy jest możliwość zmodyfikowania TOR-a tak by zawsze przydzielał polski adres IP? Już zacząłem odpisywać, że byłoby to bez sensu, bo przecież wybór exit node tylko z jednego kraju znacznie zmniejsza poziom anonimowości (nie rozwijając: i łatwiej podsłuchać, i łatwiej namierzyć korzystającego), ale… coś mnie tknęło i zacząłem drążyć temat. Bo patrząc na to z drugiej strony, do pewnych usług dostęp może być tylko z pewnych lokalizacji geograficznych, więc funkcjonalność w postaci możliwości wyboru kraju w sieci Tor miałaby sens.

Podrążyłem nieco temat i – ku memu niewielkiemu zdziwieniu – okazuje się, że można wybrać kraj.  Oznacza to, że można na przykład użyć sieci Tor do obejścia blokady regionalnej. Co lepsze, można wybrać zarówno konkretny exit node, z którego chcemy korzystać, jak i sam kraj. W obu przypadkach może to być zbiór, nie pojedyncza wartość.

Wybór konkretnego exit node wygląda następująco:

ExitNodes server1, server2, server3
StrictExitNodes 1

Natomiast wybór kraju (lub krajów) w sieci Tor:

ExitNodes {pl}, {de}
StrictNodes 1

Za każdym razem zmiany należy wprowadzić w pliku torrc (pod Debian/Ubuntu: /etc/tor/torrc) i przeładować konfigurację demona Tor. Podobno działa, ale nie testowałem, bo wykorzystując dystrybucję TAILS nie udało się wyedytować konfiga i uruchomić ponownie Tora. Nie drążyłem specjalnie, bo nie zależało mi i nie mam powodu nie wierzyć dokumentacji.

Źródła, czyli więcej informacji, w tym lista kodów krajów:

  1. wybór serwera w sieci Tor [en]
  2. wybór kraju w sieci Tor, lista kodówkrajów [en]

Blokada exit nodes Tora

Dawno temu pisałem o walce z Tor. Odsyłałem tam do strony, na której można sprawdzić, czy IP jest węzłem wyjściowym Tora, jest też stronka z listą węzłów. Niestety, stronka popełnia częsty błąd i wrzuca wszystkie węzły do jednego wora, zarówno węzły wyjściowe (exit node) jaki pośredniczące (relay node). Niestety, błąd ten później pokutuje, bo taki admin, który chce wyciąć exit nodes bierze, nie patrzy, nie rozumie i… wycina np. moje domowe IP, choć z Tora się do jego serwera nie łączę, tylko dorzucam parę groszy do projektu przerzucając czyjś ruch.

Tor logoŹródło: https://media.torproject.org/image/official-images/2011-tor-logo-flat.svg

Ponieważ potrzebowałem (no dobrze, ja jak ja…) listę węzłów wyjściowych na niezupełnie swoje potrzeby, zrobiłem własną listę. Tylko IP i tylko węzły wyjściowe. Idealne do automatycznego przetwarzania.

Dane brane są z z oficjalnej strony projektu Tor ( https://check.torproject.org/exit-addresses). Aktualizacja odbywa się raz na godzinę o pełnej godzinie (nie ma sensu pytać częściej). Jakby było zainteresowanie i potrzeba, to mogę zwiększyć częstotliwość. Mi wystarcza.

Plik dostępny jest po HTTP i HTTPS pod tym adresem: Tor exit node IP list. Udostępniam as is, bez żadnych gwarancji działania, dostępności, kompletności czy poprawności danych czy braku złośliwych danych. Jak widać wisi to na darmowej domenie, co może mieć dotyczące zawartości. You get what you pay for. 😉

Zresztą ogólnie korzystanie z tego typu automatycznych źródeł bez jakiejś weryfikacji uważam za nierozsądne.

UPDATE: Metoda nie jest doskonała. O tym, że część exit nodes może nie być widocznych przeczytasz tutaj.

Wyszukiwarka na blogu

Z jakichś powodów szukałem niedawno możliwości podpięcia pod bloga innej wyszukiwarki, niż ta przychodząca z Blox. Pierwsze co przyszło mi do głowy, to Google i któraś z ich usług. Wiem, zewnętrzny serwis, w dodatku Google. Pewnie bym nie użył i tak, ale nie każdemu to przeszkadza… Jednak to co znalazłem u Google miało wadę – nie dawało się zawęzić do danej witryny, szukało także na podlinkowanych stronach.

Dziś u Boniego w komentarzach zeszło na dyskusję nt. wyszukiwarki na blogu i… postanowiłem poszukać, czy DuckDuckGo się dorobiło. TIL:

  • Mają stronkę z pomysłami i całkiem przyzwoitą wyszukiwarką wśród nich. Na dodatek zintegrowaną z forum.
  • Mają też możliwość podpięcia wyszukiwarki do bloga dokładnie w taki sposób, o który mi chodziło. Oczywiście o ile ktoś się nie brzydzi iframe i zewnętrznym serwisem. Ja się nie brzydzę.
  • Obsługują parametr site: dla wyszukiwania w danej domenie. Albo nowe, albo ślepy jestem, bo brakowało mi tego i korzystałem do tego celu z Google.

Dla Google pewnie też zadziała, w analogiczny sposób, ale w trosce o prywatność, anonimowość itd. itp. zostaje DuckDuckGo. Wyszukiwarki z Blox póki co nie zdejmuję, ale zachęcam do korzystania z nowej.

UPDATE Strona opisująca umieszczenie wyszukiwarki DuckDuckGo na stronie.