Dyn.com kończy świadczenie darmowych usług

Dla mnie konto na dyn.com skończyło się wcześniej, dziś ogłosili na blogu, dlaczego zdecydowali się zaprzestać świadczenia darmowych usług w ogóle. Przyznam, że byłem zadowolony w tym wąskim zakresie, w jakim korzystałem, ale dopiero sposobem wyłączenia i rozłożeniem go w czasie mnie ujęli. PRowo jak dla mnie wzorowo: mocno rozłożone w czasie, narastający poziom trudności w utrzymaniu darmowych usług, możliwość łatwego przejścia na wariant płatny, dobra informacja (OK, to w ich interesie). Last but not least: utrzymanie obiecanych wiecznych darmowych kont wczesnym użytkownikom. Naprawdę uważam za ładnie rozegrane.

Pozostało mi życzyć im powodzenia i podziękować, zatem: thank you, dyn.com. 🙂

Własny DNS cache jako lekarstwo na problemy z siecią

Jest powiedzenie, że nowe to dobrze zapomniane stare. Tak jest w przypadku DNS i ataków różnej maści. Niedawno głośno było o DDoSach z użyciem DNS amplification, potem o podmianie DNS (głównie na routerach, nie jak kiedyś na komputerach, ale cel ten sam), a od niedawna popularne stało się generowanie dużej ilości zapytań do serwerów DNS rekursywnych ISP (AFAIK też ostatecznie rodzaj DDoSu). Na tyle dużej, że niektórzy operatorzy mieli/mają problemy z obsłużeniem żądań pochodzących od swoich klientów na swoich serwerach cache’ujących.

Z różnych pokątnych źródeł (Facebook, IRC) wiem, że pierwszego dnia, gdy się to zaczęło, były problemy z dostępem do Internetu w sieciach należących do Inei i Multimedii. Nie znam przyczyny, ale biorąc pod uwagę, że jeszcze jednemu providerowi „kończyły się” maszyny obsługujące rekursywne DNS i że w przypadku Multimedii pomagała zmiana w systemie na np. serwery DNS Google, przypuszczam, że chodzi właśnie o niewydolność serwerów DNS dostarczanych użytkownikom tych sieci przez ISP.

Rozwiązanie jest dość proste – wystarczy uruchomić swój serwer DNS rekursywny lub forwarder na desktopie czy routerze w swojej sieci, by sieć zaczęła działać lepiej i być mniej zależna (lub nawet niezależna) od DNSów naszego ISP. Ja na swoich desktopach (oczywiście Linux) od dłuższego czasu mam uruchomionego unbound (pokłosie benchmarków DNS) – jest lekki i bezproblemowy. W obecnej sytuacji mamy podwójną korzyść z własnego cache: po pierwsze, jak zwykle odpowiedzi udzielane będą nieco szybciej[1], po drugie, uniezależniamy się od serwerów naszego ISP, który w związku z niewesołą sytuacją w sieci może mieć problemy z działaniem w ogóle.

Z kolei w przypadku sieci lokalnych i routerów sprzętowych działających pod kontrolą OpenWrt lub podobnego systemu warto zwrócić uwagę na mały i zgrabny dnsmasq, którego konfigurację opisywałem kiedyś dość dokładnie.

Niezależnie od wyboru, koniecznie pamiętajmy o zabezpieczeniu czyli poprawnej konfiguracji naszego serwera DNS. Obsługujmy zapytania rekursywne tylko z naszej zaufanej sieci (np. LAN). W przeciwnym razie nasz serwer może zostać wykorzystany do DDoS poprzez DNS amplification. Ograniczać można na wiele sposobów w zależności od użytego serwera i możliwości: firewall, ograniczenie nasłuchiwania do konkretnego interfejsu lub definicje obsługiwanych prefiksów w konfiguracji samego serwera.

[1] Nie zawsze jest to prawdą, liczy się nie tylko opóźnienie do serwera, ale także zawartość jego cache czy wydajność sprzętu, na którym działa. Pisałem kiedyś szerzej o wyborze serwera DNS.

Blokowanie dostępu do The Pirate Bay bez efektu

Byli tacy, którzy wierzyli i utrzymywali, że blokowanie p2p itp. jest możliwe i faktycznie działa (na przykładzie Szwecji). Wbrew faktom, naginając rzeczywistość do swoich teorii. I wspomagając się ignorancją w interpretacji wykresów ruchu sieciowego. Bywa.

Jakiś czas temu odcinanie od sieci wprowadziła Holandia. I teraz się z tego wycofuje, tj. kolejni ISP przestają blokować. Dlaczego? Ano dlatego, że są badania pokazujące, że blokada nie ma wpływu na zachowania użytkowników. W razie gdyby miało zniknąć lokalny mirror.

Trochę smutne, że do ludzi nie dociera, że informacja to żywioł, nad którym ciężko zapanować. I który każdą blokadę będzie próbował ominąć. Zwykle skutecznie.