Huawei E353/E3131 w Debianie

Kiedyś opisywałem uruchomienie Aero2 z modemem Huawei E3131. Kupiłem „taki sam” model i dziś przyszedł. Po podłączeniu do komputera spodziewałem się, że będzie tak samo, jak w poprzednim. Tak się nie stało, więc może komuś oszczędzę walki, na którą straciłem dziś dobry kwadrans, jak nie lepiej. Huawei E353/E3131 różni się od poprzednio opisywanego.

Otóż nowy modem przedstawia się w lsusb:

Bus 002 Device 016: ID 12d1:14db Huawei Technologies Co., Ltd. E353/E3131

Natomiast po wpięciu Huawei E353/E3131 do portu USB w dmesg widać:

[11264.677637] usb 2-1.2: new high-speed USB device number 15 using ehci-pci
[11264.787001] usb 2-1.2: New USB device found, idVendor=12d1, idProduct=1f01
[11264.787005] usb 2-1.2: New USB device strings: Mfr=2, Product=1, SerialNumber=0
[11264.787007] usb 2-1.2: Product: HUAWEI HiLink
[11264.787009] usb 2-1.2: Manufacturer: HUAWEI
[11264.788426] usb-storage 2-1.2:1.0: USB Mass Storage device detected
[11264.788583] scsi host6: usb-storage 2-1.2:1.0
[11265.736276] usb 2-1.2: USB disconnect, device number 15
[11268.517690] usb 2-1.2: new high-speed USB device number 16 using ehci-pci
[11268.627263] usb 2-1.2: New USB device found, idVendor=12d1, idProduct=14db
[11268.627267] usb 2-1.2: New USB device strings: Mfr=2, Product=1, SerialNumber=0
[11268.627269] usb 2-1.2: Product: HUAWEI HiLink
[11268.627271] usb 2-1.2: Manufacturer: HUAWEI
[11268.630336] cdc_ether 2-1.2:1.0 eth0: register 'cdc_ether' at usb-0000:00:1d.0-1.2, CDC Ethernet Device, 58:2c:80:XX:XX:XX
[11268.707401] cdc_ether 2-1.2:1.0 enx582c80xxxxxx: renamed from eth0

Co prawda świtało mi coś o hilink i zauważyłem kartę sieciową w systemie. Jednak stwierdziłem, że to tylko jeden z trybów i można używać „po staremu” z /dev/ttyUSB0 i wvdial, który to sposób mam obcykany. Zmyliło mnie też to, że nie mogłem wejść na wskazywany przy opisach wersji hilink adres 192.168.1.1.

Robiłem różne cuda, o których pisać nie będę. Na szczęście zapytałem na IRCu i dobrzy ludzie naprowadzili me zawiłe rozumowania na proste tory.

No więc ostatecznie „po staremu” mi się nie udało, natomiast żeby uzyskać adres IP wystarczy wydać polecenie:

dhclient enx582c80xxxxxx

I wtedy po wpisaniu w przeglądarkę 192.168.1.1 mamy dostęp do klikalnego interfejsu zarządzania modemem i wszystko działa od kopa.

Niestety, opisy są chyba obliczone albo na ludzi, którzy robią wszystko z ręki, albo na tych, którzy mają wszystko automatycznie. Pobieranie IP z DHCP też.

Blox.pl – feed RSS dla pojedynczej kategorii

Wymaganiem udziału w konkuresie DSP2017 jest podanie feedu RSS zawierającego wyłącznie posty związane z konkursem. Blox.pl spłatał mi niemiłego figla i dał wybór – albo stary, paskudny wygląd, albo brak możliwości pobrania feedu RSS dla pojedynczej kategorii. Sprawę zgłosiłem, ale znając czasy realizacji stwierdziłem, że mam trzy możliwości: zrezygnować z DSP2017, postawić osobnego bloga specjalnie dla DSP2017 albo zrobić coś samemu.

Pierwsze dwie możliwości odrzuciłem. Jakoś nie widział mi się blog z 20 postami, kolejnego prowadzić mi się nie chce, a Blox ma swoje zalety i do porzucenia jeszcze nie dojrzałem. Spojrzałem co też mam do dyspozycji pod ręką, bo w pewne parsowanie feedu RSS bawiłem się już przy pomocy Perla (patrz zawartość mojego konta na blabler.pl). Niestety, stwierdziłem, że niezbyt się to nadaje do użytku.

Poza tym, przeszedłem na Pythona, więc pomyślałem o małej rozgrzewce. Pierwszym pomysłem było przeparsowanie całego feeda i złożenie RSS. Znalazłem przykłady parsowania XML z użyciem beautifulsoup4, z którego zresztą trochę wcześniej korzystałem. Wyciąganie zawartości poszczególnych postów poszło bardzo dobrze.

Stwierdziłem, że zamiast się bawić w tworzenie feedu kolejnym modułem, w ramach eksperymentu dodam przy pomocy chamskich printów nagłówki od XML. O dziwo zadziałało, Firefox widział coś, co wyglądało prawie jak oryginał. Jedynym problemem było kodowanie – zdecydowanie był problem z pl-znakami. Rzecz w tym, że Blox używa iso-8859-2, a Python wypluwa UTF-8. Wystarczyła szybka zmiana deklaracji kodowania w nagłówku XML i już było OK.

Kolejny problem wyszedł przy przepuszczeniu feeda przez validatory feedów RSS. Okazało się, że beautifulsoup4 zamienia wszystkie znaki w tagach na lowercase i – wierząc szybkiemu sprawdzeniu – nie ma prostego sposobu, by go od tego odwieść. Podjąłem próbę zamiany moduł na inny, ale szybko zrezygnowałem na rzecz brzydkich, ale skutecznych sedów na wyniku działania skryptu.

Na koniec zostało dodanie wywołania (z użyciem utworzonego na tę okoliczność virutalenv) do crona:

*/15 * * * * /home/rozie/dsp2017/bin/python /home/rozie/rss_from_category_blox.py 2>/dev/null | /bin/sed s'/pubdate/pubDate/g' | /bin/sed 's/lastbuilddate/lastBuildDate/g' > /tmp/dsp2017.xml && /bin/mv -f /tmp/dsp2017.xml /var/www/dsp2017.xml
*/15 * * * * /home/rozie/dsp2017/bin/python /home/rozie/rss_from_category_blox.py 2>/dev/null > /tmp/dsp2017.xml && /bin/mv -f /tmp/dsp2017.xml /var/www/dsp2017.xml

Całość wrzucam na GitHub, na wypadek, gdyby miało się komuś przydać.

UPDATE: Zgodnie z sugestią z komentarza, parsuję XML prawidłowo i pozbyłem się sed poprawiającego wyjście.

Jak włączyć SSH w Raspbian?

Sytuacja zmusiła mnie do odkopania RPi. Szybko potrzebowałem przetestować jedną rzecz, więc wybrałem Raspbian Jessie Lite. Główna zaleta to niewielki rozmiar i kernel w wersji 4.4. Po włączeniu i pobraniu IP przez RPi okazało się jednak, że nie sposób się zalogować po SSH do Raspbian – nic nie słuchało na porcie.

Instrukcje, które znalazłem, są dobre, jeśli ktoś ma monitor i klawiaturę. Ja nic takiego pod ręką nie miałem. Zacząłem więc przyglądać się skryptom startowym. Ale w międzyczasie zapytałem na IRCu i dostałem linka, który podaje prosty przepis na włączenie SSH. Wystarczy utworzyć plik ssh o dowolnej zawartości w katalogu /boot na karcie SD z Rasbianem:

touch /boot/ssh

Oczywiście powyższe zadziałałoby, gdyby było wykonywane bezpośrednio z Raspberry Pi, trzeba wziąć poprawkę na punkt montowania, ale wiadomo o co chodzi. 😉

Po tym zabiegu SSH w Raspbian jest dostępne po uruchomieniu systemu. Zalogować się można tradycyjnie przy pomocy użytkownika pi i hasła raspberry.

SSH w Raspbian wyłączono w domyślnej wersji ze względów bezpieczeństwa (tu link).

Z kronikarskiego obowiązku: w Raspbianie bazujązym na Jessie wiele się nie zmieniło. Swap nadal domyślnie włączony i zarządzany w dziwny sposób (nie /etc/fstab), journal na FS obecny, sterowanie LED i odczyt temperatury bez zmian.