Kolejna wersja SMSsender.pl wyszła w weekend. Głównie kosmetyka. Informuję z kronikarskiego obowiązku.
Zabezpieczenia moBILET – drugi rzut okiem.
Dawno temu pisałem o zabezpieczeniach w moBILECIE. Zainspirowany mailem, którego dziś dostałem (tak, są ludzie, którzy dają radę rozszyfrować toto, zaczynam wierzyć w ludzkość), postanowiłem sprawdzić, co się zmieniło od tamtego czasu.
Zmieniło się naprawdę wiele. Większość informacji zawartych w tamtym wpisie jest nieaktualna, ale działa sposób z przenoszeniem do innego miejsca (na kartę SD) w celu dostania się do plików .jar, .jad oraz .rms. Nie ma już prostego sposobu na pobranie pliku .jar, za to szybka kombinacja ze ścieżką do pliku .jad w Nokia-Update w połączeniu z zawartością MIDlet-Jar-URL pozwala pobrać coś, co plikiem .jar nie jest, ale wygląda jak archiwum zip ze źródłem. Nie jestem javowcem, ale każdym razie masa plików .class oraz .png z grafikami z programu. Plus jakieś nieczytelne pliki .conf. Brak plików z czytelnym źródłem.
Tamten plik .rms zawierał mało danych, w tym jest ich znaczenie więcej. W tym jakaś historia płatności oraz coś, co wygląda na historię skasowanych biletów (plus jakieś zakodowane dane – być może sumy kontrolne biletów). Prawdopodobnie wynika to z faktu, że tamten był świeżo po instalacji, a ten trochę używany jest – jutro zainstaluję od nowa. Hasło nadal jest przechowywane otwartym tekstem, choć mniej rzuca się w oczy (raczej za sprawą ilości innych danych).
W każdym razie człowiek, który wysłał maila i zainspirował do przyjrzenia się bliżej moBILETowi dostanie jutro odpowiedź i to, o co prosił…
Opera mini 5 beta – wrażenie.
Niby moja Nokia 3110c nie obsługuje (tak twierdzi przy próbie instalacji), ale install anyway i po chwili było to „cudo” na moim telefonie. Już na wstępie widać, że faktycznie projektowane jest toto na większe wyświetlacze – przedstawiło się mniej więcej pera min, bo zabrakło miejsca na ekranie.
Opcji w porównaniu z wersją 4 bardzo mało, ale niby jest wszystko. Podejście do działania inne – wersja 5 pokazuje całą stronę i pozwala powiększyć (zoom) wybrany obszar. Dzięki temu niby jest bardziej naturalnie (czyli jak na dużym ekranie), ale mi się bardziej podobało podejście z wersji 4, czyli dostosowanie do komórki (zoom zawsze mnie drażnił). Nie ma (nie znalazłem) mojego ukochanego przewijania blokowego – jest tylko ta śmieszna strzałeczka i po linii trzeba – niewygodne.
Wersja 5 ma trochę nowych ficzerów. Szybki ich przegląd: miniaturki na małym ekranie to IMHO pic na wodę, fotomontaż – zero użyteczności. Speeddial z wersji 4 (gwiazdka, cyfra) był IMO wystarczający. Manager haseł – nie zamierzam korzystać. Przeglądanie w zakładkach – no to może ma sens, tylko niestety u mnie przy próbie otworzenia drugiej zakładki przeglądarka się wysypała (ale to beta i niesupportowany sprzęt, więc się nie gniewam). Drugi raz nie próbowałem.
Działa szybko (na oko szybciej niż 4), ale zajmuje 350 kB miejsca w pamięci flash telefonu (poprzednia wersja ok. 160 kB). Podsumowując – zobaczę wersję stabilną i mam nadzieję, że dostosują ją do 3110c, ale w tej chwili bardziej podoba mi się czwórka. Na tę chwilę pora odzyskać utracone 350 kB.
