-
-
Po wcześniejszych doświadczeniach daleki jestem od stwierdzenia że to właśnie ta stacja i w sumie innego radia internetowego nie potrzebuję. Ale, ponieważ i alias zrobiłem, i głównie to odtwarzam, odkąd pierwszy raz włączyłem, zasłużyło na wpis. Szybki przegląd co było wcześniej, jeśli chodzi o radia internetowe. Radio Nowy Świat, Radio 357 – to wiadomo, pisałem. Potem …
Czytaj dalej „Radio Pawarota”
Artykuł Radio Pawarota pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
-
Mamy zasadniczo dwa modele sprzedaży czy też konsumpcji. Zależy z której strony patrzeć. W pierwszym twórca/sprzedający chce sprzedać jak najdrożej, a konsument/kupujący kupić jak najtaniej. Drugi model, to taki, gdzie twórca/sprzedający po prostu oferuje towar, a decyzja o cenie (albo w ogóle fakcie płacenia) należy do konsumenta. Przykładów na pierwszy nie trzeba szukać wielu, w zasadzie widzimy …
Czytaj dalej „Modele sprzedaży”
Artykuł Modele sprzedaży pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
-
Pan Henryk Mandelbaum mieszkał “po sąsiedzku”, w Gliwicach (39 lat swojego życia spędziłam na Górnym Śląsku). Nigdy się z nim nie spotkałam, choć chciałam wysłuchać jego historii. Z pewnych względów nie byłam jednak na to w tamtym czasie gotowa. I nie zdążyłam. Henryk Mandelbaum odszedł w 2008 roku. Mówiono o nim zawsze, że to człowiek… specyficzny (tak, tego określenia używano – swoją drogą, ciekawe jaki powinien być człowiek po przeżyciu takich traum), ale niezwykle otwarty. Nie bał się wracać do swoich obozowych koszmarów i otwarcie, szczerze opowiadać o tym, co robił i widział. Pan Mandelbaum występował w licznych filmach dokumentalnych, chętnie rozmawiał z historykami, młodzieżą i innymi osobami, które chciały posłuchać o jego przeżyciach. Tak właśnie powstała ta książka. Henryk Mandelbaum opowiedział w niej o całym swoim życiu. O dzieciństwie i młodości, o okupacji i prześladowaniach, o pobycie w obozie Auschwitz i “pracy”, do której był tam zmuszany, a potem – o wyzwoleniu i swoich powojennych losach. Pan Mandelbaum nigdy nie miał problemu z opowiadaniem o sprawach bardzo trudnych i do dziś kontrowersyjnych. Mówił o tym wprost, otwarcie, tak zwyczajnie. I nie chodzi tylko o obóz Auschwitz i Sonderkommando – tak samo opowiadał o swojej pracy w SB, za co różne nieuki, pseudo patrioci i inni “mistrzowie kładzenia na szali ludzkich losów” (pozdro Zeus) do dzisiaj wylewają na niego pomyje na YouTube. Tymczasem pan Mandelbaum odszedł już dawno, zapewne pogodzony i ze sobą, i z całym światem. I o tym wszystkim traktuje książka “Ja z krematorium Auschwitz”. Gdy byłem w Sonderkommando, obmyśliłem sobie taki mały testament, że jeśli przeżyję, to będę̨ o tym mówił. Aby więcej takiej tragedii nie było.
-
Na blogu do wiązania wpisów korzystam z wtyczki YARPP[1]. Niedawno autor zaprzyjaźnionego bloga zrobił rozwiązanie serwujące graf powiązań między wpisami. Półserio napisałem, że to mogła by być wtyczka no i jest. U mnie jej chwilowo nie zobaczycie, a to z uwagi na niedawny błąd w WordPressie dotyczący REST API. Stwierdziłem wówczas, że chyba z API nie korzystam, …
Czytaj dalej „Powiązania wpisów”
Artykuł Powiązania wpisów pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
Nadszedł ten dzień, by odciąć pępowinę od Google tam, gdzie boli najbardziej - na ekranie smartfona. Minął miesiąc, odkąd Gboard wyleciał z mojego telefonu na rzecz FUTO Keyboard. Czyli o pisaniu gestami bez uprawnień do sieci, lokalnym dyktowaniu Whisperem offline i kompromisach pisanych życiem ;).
-
-
Kolejne podsumowanie rowerowego miesiąca z garścią zdjęć i statystyk.
-
Refleksja przed czterdziestką o tym, kiedy warto skasować tysiąc znaków przed wciśnięciem 'Opublikuj', a gdzie leży nienaruszalna granica milczenia.
-
🚗💨
-
W związku z sytuacją na świecie mamy stopnie alarmowe, apele o czujność i ogólne wzmożenie. A jak to wygląda w praktyce? Miałem okazję się przekonać. Z okazji jazdy pociągami[1] byłem na dworcu. Miasto wojewódzkie, tyle powiem. Na peronach pustawo. No i zobaczyłem torbę, płócienną, wypchaną, ewidentnie bezpańską. Przypomniały mi się komunikaty, które czasem słyszę na dworcach, żeby powiadomić gdy …
Czytaj dalej „Bagaż bez opieki”
Artykuł Bagaż bez opieki pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
Wiem że część z was była dodana do tutejszego newslettera – i teraz takie info dla was, że niestety z powodu bezpieczeństwa WordPressa musiałam zmienić wtyczkę na inną, a nie umiałam skopiować danych ze starej wtyczki. xD Także jeśli ktoś ma ochotę, to ładnie proszę o zapisanie się do newslettera jeszcze raz i przepraszam za kłopot.
-
Wiem że część z was była dodana do tutejszego newslettera – i teraz takie info dla was, że niestety z powodu bezpieczeństwa WordPressa musiałam zmienić wtyczkę na inną, a nie umiałam skopiować danych ze starej wtyczki. xD Także jeśli ktoś ma ochotę, to ładnie proszę o zapisanie się do newslettera jeszcze raz i przepraszam za kłopot.
-
Wiem że część z was była dodana do tutejszego newslettera – i teraz takie info dla was, że niestety z powodu bezpieczeństwa WordPressa musiałam zmienić wtyczkę na inną, a nie umiałam skopiować danych ze starej wtyczki. xD Także jeśli ktoś ma ochotę, to ładnie proszę o zapisanie się do newslettera jeszcze raz i przepraszam za […]
-
Powiadają, że takich czerpaków używano do opróżniania sławojek.
-
GoPro 10 padła po 4 latach — klasyczny problem BMS. Zgłosiłem do supportu bez gwarancji i za niespełna 700 zł dostałem nową GoPro 13 z dwuletnią gwarancją. Opisałem procedurę krok po kroku i zastanawiam się, czy w ogóle warto próbować.
-
Zainspirowana wpisem u kol. btn’a chciałam podzielić się z wami moimi wspominkami dotyczącymi początków korzystania z internetów. Wspominałam już kafejki internetowe, stare strony www, z których korzystałam w czasach młodości oraz popularne w minionej epoce serwisy blogowe – teraz pora na historię tego, w jaki sposób zaczęłam korzystać z internetu jako nastolatka. Gdybym powiedziała, że […]
-
-
Not every use of “AI/LLM” ends with “AI slop”.
-
Dzięki Cloudflare można w prosty i przyjemny sposób wyzerować codzienne, natarczywe spamowe komentarze. Cloudflare Turnstile eliminuje uciążliwych odwiedzających.
-
Refleksja na 1 września — o pierwszych wakacjach w roli pracującego zdalnie rodzica, mniej rowerowych wypraw solo i powrocie do regularnego pisania.
-
Dawno, dawno temu, nagrywało się utwory z radia – albo całe audycje – na kasety. Ponieważ zacząłem słuchać nieco więcej radia przez sieć, zacząłem się zastanawiać, jak to wygląda teraz. Bo przecież jest sporo ułatwień, choćby to, że strumień odtwarzany przy pomocy mplayer wyświetla informacje o odtwarzanym utworze. To, że mplayer, ffmpeg czy vlc potrafią zapisać[1] strumień na dysk, …
Czytaj dalej „Streamripper”
Artykuł Streamripper pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
Dzisiaj mam dla was opis mojego pierwszego wypadu rowerem objuczonym namiotem i całą resztą obozowego majdanu.
-
Krótki kontekst: urodziłam się w 1986 roku, od 1997 roku interesuję się tematyką obozów koncentracyjnych i Holocaustu, od 2006 roku leczę się psychiatrycznie, a od 2022 do 2025 roku uczęszczałam na jedyną w moim życiu sensowną i udaną psychoterapię indywidualną. Jestem niedorobionym historykiem i wiodącą spokojne życie u boku ukochanego rencistką. Mam pełną świadomość faktów, jakie byłby moje losy, gdybym urodziła się 100 lat temu, lub niewiele później. Wiedziałam, że naziści mordowali chorych psychicznie Polaków i Żydów ze szpitali i ośrodków na okupowanych terenach, ale miałam nikłe pojęcie o tym, co zdarzyło się na oddziale dziecięcym w szpitalu w Lublińcu. To właśnie zagłada chorych psychicznie, dorosłych i dzieci, była preludium do zagłady Żydów i “wielkim sprawdzianem”, zresztą obie grupy były dla nazistów “chorą tkanką” i “problemem do rozwiązania”. Oczywiście nikt już nie morduje osób chorych psychicznie, ale przez moment pomyślałam, jak po dziś dzień jesteśmy traktowani przez społeczeństwo, pracodawców, sąsiadów, lekarzy, dziennikarzy i różne inne osoby. Wiele osób z diagnozą F, a szczególnie F20, funkcjonuje na marginesie społeczeństwa i życia – niekoniecznie z własnej woli. Przykro było mi po raz kolejny dowiedzieć się, jak kolejni z niemieckich zbrodniarzy kolejny raz uniknęli jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje czyny. Śledztwa umarzono, nie zapadły żadne wyroki, temat zamiatano pod dywan. Zbrodniarze nie ponieśli żadnej kary, dożyli spokojnej starości, a po wojnie cieszyli się szacunkiem i uznaniem, do emerytury pracując jako oddani lekarze o nienagannej opinii. Nieco bardziej optymistycznym wątkiem była dla mnie rozmowa Autorki z panem Lelonkiem, który ocalał. Jednak za tymi wszystkimi historiami, za ocalałymi ludźmi, stoją Himalaje traum, dramatów, bólu i ran psychicznych. Również i moja choroba psychiczna jest pokłosiem wojennych traum moich dziadków – mimo, że wojna obeszła się z nimi względnie łagodnie. Mimo tych wszystkich przykrych wniosków, książka pomogła nieco w mojej terapii. Chodzi o zrozumienie dla moich rodziców, którzy byli dziećmi właśnie ofiar drugiej wojny światowej. Dziękuję za tę książkę i fajnie, że ktoś o tym napisał.
-
…czy tam wiśnie.
-
Idź na socjal – tak właśnie można przetłumaczyć GoToSocial, czyli nazwę serwera ActivityPub napisanego w Golangu. Czyli serwera, by zaistnieć w Fediverse. Bo Mastodon może i jest popularny, ale nie jest jedyny. GoToSocial był moim wyborem do zabawy z Fediverse już dawno temu, jednak wymagania nieco odstraszały. Głównie te związane z VPSem i jego parametrami. Co prawda niby powinno działać …
Czytaj dalej „Idź na socjal”
Artykuł Idź na socjal pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
Tytuł: Warhammer 40,000: Inquisitor – Martyr Rok wydania: 2018 Platforma: PC (Steam) Czas: 68 h Przede wszystkim, nie sądziłam, że przy tej – zdawałoby się niepozornej – grze spędzę aż tyle godzin. A grałam tylko jedną klasą. Dodam, że posiadam dodatek Prophecy i on też wydłużył nieco czas rozgrywki. W sumie, jeśli wliczyć płatne DLC, […]
-