-
Kolejne podsumowanie rowerowego miesiąca z garścią zdjęć i statystyk.
-
Refleksja przed czterdziestką o tym, kiedy warto skasować tysiąc znaków przed wciśnięciem 'Opublikuj', a gdzie leży nienaruszalna granica milczenia.
-
🚗💨
-
W związku z sytuacją na świecie mamy stopnie alarmowe, apele o czujność i ogólne wzmożenie. A jak to wygląda w praktyce? Miałem okazję się przekonać. Z okazji jazdy pociągami[1] byłem na dworcu. Miasto wojewódzkie, tyle powiem. Na peronach pustawo. No i zobaczyłem torbę, płócienną, wypchaną, ewidentnie bezpańską. Przypomniały mi się komunikaty, które czasem słyszę na dworcach, żeby powiadomić gdy …
Czytaj dalej „Bagaż bez opieki”
Artykuł Bagaż bez opieki pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
Wiem że część z was była dodana do tutejszego newslettera – i teraz takie info dla was, że niestety z powodu bezpieczeństwa WordPressa musiałam zmienić wtyczkę na inną, a nie umiałam skopiować danych ze starej wtyczki. xD Także jeśli ktoś ma ochotę, to ładnie proszę o zapisanie się do newslettera jeszcze raz i przepraszam za kłopot.
-
Wiem że część z was była dodana do tutejszego newslettera – i teraz takie info dla was, że niestety z powodu bezpieczeństwa WordPressa musiałam zmienić wtyczkę na inną, a nie umiałam skopiować danych ze starej wtyczki. xD Także jeśli ktoś ma ochotę, to ładnie proszę o zapisanie się do newslettera jeszcze raz i przepraszam za kłopot.
-
Wiem że część z was była dodana do tutejszego newslettera – i teraz takie info dla was, że niestety z powodu bezpieczeństwa WordPressa musiałam zmienić wtyczkę na inną, a nie umiałam skopiować danych ze starej wtyczki. xD Także jeśli ktoś ma ochotę, to ładnie proszę o zapisanie się do newslettera jeszcze raz i przepraszam za […]
-
Nie mogłem spać. Nie przespałem rozsądnie nocy od tygodni. Niekiedy wpadam w taki ciąg i jest on błogosławieństwem, wymęczony wchodzę w stan podobny do upojenia alkoholowego, przycicha we mnie krytyk i spędzam te skradzione godziny na robieniu różnych rzeczy. Obecne rozdanie było inne, sen po prostu nie przychodził, głowę miałem …
-
Powiadają, że takich czerpaków używano do opróżniania sławojek.
-
GoPro 10 padła po 4 latach — klasyczny problem BMS. Zgłosiłem do supportu bez gwarancji i za niespełna 700 zł dostałem nową GoPro 13 z dwuletnią gwarancją. Opisałem procedurę krok po kroku i zastanawiam się, czy w ogóle warto próbować.
-
Zainspirowana wpisem u kol. btn’a chciałam podzielić się z wami moimi wspominkami dotyczącymi początków korzystania z internetów. Wspominałam już kafejki internetowe, stare strony www, z których korzystałam w czasach młodości oraz popularne w minionej epoce serwisy blogowe – teraz pora na historię tego, w jaki sposób zaczęłam korzystać z internetu jako nastolatka. Gdybym powiedziała, że […]
-
-
Not every use of “AI/LLM” ends with “AI slop”.
-
Dzięki Cloudflare można w prosty i przyjemny sposób wyzerować codzienne, natarczywe spamowe komentarze. Cloudflare Turnstile eliminuje uciążliwych odwiedzających.
-
Refleksja na 1 września — o pierwszych wakacjach w roli pracującego zdalnie rodzica, mniej rowerowych wypraw solo i powrocie do regularnego pisania.
-
Dawno, dawno temu, nagrywało się utwory z radia – albo całe audycje – na kasety. Ponieważ zacząłem słuchać nieco więcej radia przez sieć, zacząłem się zastanawiać, jak to wygląda teraz. Bo przecież jest sporo ułatwień, choćby to, że strumień odtwarzany przy pomocy mplayer wyświetla informacje o odtwarzanym utworze. To, że mplayer, ffmpeg czy vlc potrafią zapisać[1] strumień na dysk, …
Czytaj dalej „Streamripper”
Artykuł Streamripper pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
Dzisiaj mam dla was opis mojego pierwszego wypadu rowerem objuczonym namiotem i całą resztą obozowego majdanu.
-
Krótki kontekst: urodziłam się w 1986 roku, od 1997 roku interesuję się tematyką obozów koncentracyjnych i Holocaustu, od 2006 roku leczę się psychiatrycznie, a od 2022 do 2025 roku uczęszczałam na jedyną w moim życiu sensowną i udaną psychoterapię indywidualną. Jestem niedorobionym historykiem i wiodącą spokojne życie u boku ukochanego rencistką. Mam pełną świadomość faktów, jakie byłby moje losy, gdybym urodziła się 100 lat temu, lub niewiele później. Wiedziałam, że naziści mordowali chorych psychicznie Polaków i Żydów ze szpitali i ośrodków na okupowanych terenach, ale miałam nikłe pojęcie o tym, co zdarzyło się na oddziale dziecięcym w szpitalu w Lublińcu. To właśnie zagłada chorych psychicznie, dorosłych i dzieci, była preludium do zagłady Żydów i „wielkim sprawdzianem”, zresztą obie grupy były dla nazistów „chorą tkanką” i „problemem do rozwiązania”. Oczywiście nikt już nie morduje osób chorych psychicznie, ale przez moment pomyślałam, jak po dziś dzień jesteśmy traktowani przez społeczeństwo, pracodawców, sąsiadów, lekarzy, dziennikarzy i różne inne osoby. Wiele osób z diagnozą F, a szczególnie F20, funkcjonuje na marginesie społeczeństwa i życia – niekoniecznie z własnej woli. Przykro było mi po raz kolejny dowiedzieć się, jak kolejni z niemieckich zbrodniarzy kolejny raz uniknęli jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje czyny. Śledztwa umarzono, nie zapadły żadne wyroki, temat zamiatano pod dywan. Zbrodniarze nie ponieśli żadnej kary, dożyli spokojnej starości, a po wojnie cieszyli się szacunkiem i uznaniem, do emerytury pracując jako oddani lekarze o nienagannej opinii. Nieco bardziej optymistycznym wątkiem była dla mnie rozmowa Autorki z panem Lelonkiem, który ocalał. Jednak za tymi wszystkimi historiami, za ocalałymi ludźmi, stoją Himalaje traum, dramatów, bólu i ran psychicznych. Również i moja choroba psychiczna jest pokłosiem wojennych traum moich dziadków – mimo, że wojna obeszła się z nimi względnie łagodnie. Mimo tych wszystkich przykrych wniosków, książka pomogła nieco w mojej terapii. Chodzi o zrozumienie dla moich rodziców, którzy byli dziećmi właśnie ofiar drugiej wojny światowej. Dziękuję za tę książkę i fajnie, że ktoś o tym napisał.
-
…czy tam wiśnie.
-
Idź na socjal – tak właśnie można przetłumaczyć GoToSocial, czyli nazwę serwera ActivityPub napisanego w Golangu. Czyli serwera, by zaistnieć w Fediverse. Bo Mastodon może i jest popularny, ale nie jest jedyny. GoToSocial był moim wyborem do zabawy z Fediverse już dawno temu, jednak wymagania nieco odstraszały. Głównie te związane z VPSem i jego parametrami. Co prawda niby powinno działać …
Czytaj dalej „Idź na socjal”
Artykuł Idź na socjal pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
Tytuł: Warhammer 40,000: Inquisitor – Martyr Rok wydania: 2018 Platforma: PC (Steam) Czas: 68 h Przede wszystkim, nie sądziłam, że przy tej – zdawałoby się niepozornej – grze spędzę aż tyle godzin. A grałam tylko jedną klasą. Dodam, że posiadam dodatek Prophecy i on też wydłużył nieco czas rozgrywki. W sumie, jeśli wliczyć płatne DLC, […]
-
-
-
Najnowsze wydanie najlepszego klienta Fediwersum przynosi dużo nowości. W tym wpisie pokazuję najciekawsze z nich.
-
Skansen Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim.
-
Negacjoniści to osoby zaprzeczające istnieniu obozów zagłady, komór gazowych i temu, że wydarzenia, które znamy jako Holocaust i Szoa w ogóle miały miejsce. Twierdzą oni na przykład, że obozy zagłady były tylko obozami pracy lub fabrykami, że krematoria w KL Auschwitz-Birkenau były schronami przeciwlotniczymi, a Cyklon B – zwyczajnym środkiem owadobójczym. Tacy ludzie jak najbardziej istnieją (także wśród Polaków, którzy z powodu braków w edukacji nie wiedzą, że w komorach gazowych Birkenau – i nie tylko Birkenau ginęli także polscy więźniowie), od wielu lat mają swoje podziemie, które niestety coraz częściej wybija na powierzchnię niczym przepełnione szambo i dzielą się swoimi „mądrościami” w internecie. Główną strategią negacjonistów i rewizjonistów jest manipulowanie informacjami oraz wykorzystywanie ogólnej niewiedzy, uprzedzeń oraz zwykłego antysemityzmu (który niekiedy przybiera bardzo groteskowe lub wręcz psychotyczne formy) – opowiadają te swoje bzdury w taki sposób, aby brzmiało to jak najbardziej „logicznie” i „naukowo”, a każdy kontrargument to dla nich „żydowskie kłamstwo”. Jakakolwiek próba merytorycznej dyskusji z nimi jest jak kopanie się z koniem; gdyby jednak ktoś czuł się na siłach, Muzeum Auschwitz przygotowało specjalny poradnik. Niejedna osoba połyka haczyk tych pseudonaukowych bzdur, mimo że argumenty negacjonistów jest w stanie obalić każdy, kto po prostu więcej czytał na temat obozów, o prawdziwych historykach nawet nie wspominając. „The Case for Auschwitz. Evidences from Irving Trial” to książka Roberta Jana van Pelta, historyka z Danii z tytułem profesora. W swojej książce van Pelt skutecznie rozprawia się z teoriami negacjonistów i rewizjonistów – nie tylko Davida Irvinga podczas głośnego procesu w 2006 roku, ale też innych podobnych „znawców”. Przy tym opowiada również o technicznych aspektach funkcjonowania urządzeń masowej zagłady w KL Auschwitz-Birkenau. Jest to prawie 600 stron rzetelnej, naukowej treści. Gdzie tkwi haczyk? Publikacja „The Case…” niestety jest dostępna tylko w języku angielskim (ale za to bez problemu można zamówić ją na Amazonie).
-
-
Za sprawą kodu promocyjnego na kawę dowiedziałem się, że InPost zrobił platformę sprzedażową i zmiany w appce na telefony. Z tej okazji trochę pierwsze wrażenie z korzystania i nieco przemyśleń w temacie. Po pierwsze, chętnych do tortu e-commerce i platformy sprzedażowej na wzór Allegro jest wielu. Pomijając zagranicznych gigantów, mamy na polskim rynku – wymieniając na szybko, z głowy: erli.pl, Empik, mBank. I …
Czytaj dalej „Won, Halski!”
Artykuł Won, Halski! pochodzi z serwisu Pomiędzy bitami.
-
Wyrwałam ostatnio limitowaną wersję PlayStation 4 Slim, do stanu kolekcjonerskiego jej daleko, ale dla mnie super sprawa. :) Dlaczego PS4? Bo to moja ulubiona generacja, zaraz obok PS3 i ma dla mnie sporą wartość sentymentalną. Może pamiętacie, że mój młodzieńczy gaming to były tylko komputery PC i to dość drewniane, a pierwszą konsolę kupiłam dopiero […]
-